Od około 10 lat biegam amatorsko, na dystansach nie dłuższych niż półmaraton. Uważam, że bieganie jest świetną, chociaż nie uniwersalną, formą aktywności fizycznej. Jeśli chcecie zacząć bieganie i zastanawiacie się jaka pora roku jest do tego najlepsza to w moim odczuciu jest to jesień lub wiosna.

bieganie jesienią buty nike pegasus na ścieżce

Biegania jesienią – Zalety

Temperatury

Po pierwsze jesienią jest chłodniej niż w upalne lato. Naszemu organizmowi jest łatwiej regulować temperaturę, a zatem zmniejszone jest ryzyko przegrzania lub udaru słonecznego. Biegając w umiarkowanych temperaturach nie tracimy aż tak dużo płynów, zmęczenie pojawia się później, a samo bieganie jest bardziej efektywne.

Natomiast w przypadku biegania zimą mamy doczynienia z chłodnym powietrzem – musimy nauczyć się oddychać w odpowiedni sposób, zwracając szczególną uwagę na wdychanie powietrza nosem i wypuszczanie ustami. Brzmi prosto, ale zawsze kiedy nadchodzi sezon zimowy, okazuje się, że trzeba na nowo przywyknąć do prawidłowej techniki.

Wzmocnienie organizmu

Hartowanie organizmu jest jednym z powszechnie znanych sposobów na to by wspierać swoją odporność. Podejmowanie aktywności fizycznej w tym np. biegania w niesprzyjających warunkach pogodowych jest jedną z metod hartowania organizmu. Dzięki zahartowaniu chorujemy z mniejszą częstotliwością i mniej dotkliwie. Ponadto bieganie wpływa pozytywnie na unormowanie ciśnienia krwi i wydolność serca.

Bieganie jesienią jako sposób na chandrę

Kiedy robi się chłodniej i ciemniej łatwo o to by poszukać wygodnych i mało wymagających sposobów na spędzanie czasu. Można zatopić się w książce ulubionego pisarza, włączyć nowy sezon wciągającego serialu albo zanurzyć się wirtualnym świecie gier komputerowych. Nie twierdzę, że takie sposoby spędzania wolnego czasu nie powinny w ogóle występować w naszym planie dnia. Uważam natomiast, że ruch jest podstawą funkcjonowania naszego ciała. Ludzkie ciało jest stworzone do ruchu i to nie zmienia się w zależności od pory roku. Dlatego warto znaleźć czas na aktywność fizyczną, a bieganie na świeżym powietrzu niesie za sobą szereg korzyści, w tym również poprawę nastroju.

Ba! Istnieje nawet takie zjawisko zwane jako euforia biegacza. Zawdzięczamy je endorfiną wydzielanym przez nasz organizm w trakcie biegania. Badania pod tym kątem wskazują, że szczególnie duża ilość uwalniana jest podczas treningu na umiarkowanym poziomie – tempo szybsze niż truchtanie, ale niższe niż startowe. Nie będzie jednak tak łatwo na początku, bo by tego poziomu dojść Twoje ciało musi być już odpowiednio wytrenowane.

Bieganie jesienią – Wady

Każdy medal ma dwie strony

Oto co uważają za minusy biegania jesienią, zapytałam moich obserwatorów na instagramie. Sama zgadzam się oczywiście, że są to pewne wady, jednak uważam, że można na nie znaleźć sposób. Wszystko zależy od naszych chęci i nastawienia.

Szybciej robi się ciemno

Fakt, z którym niestety nic nie zrobimy. Możemy natomiast :

  • biegać w porach kiedy na dworze jest jasno – cóż mamy tu trochę mniej możliwości niż latem, ale jest to jakieś rozwiązanie. Dla wielu jednak dostępne wyłącznie w dni wolne od pracy lub szkoły;
  • wybrać miejsca oświetlone, jeżeli mamy taką możliwość;
  • zainwestować w czołówkę, czyli taką lampkę zakładaną na głowę jak opaska, doświetlamy sobie nią drogę przed nami, ale i stajemy się lepiej widoczni w ciemnościach dla innych;
  • warto też wrócić uwagę na bezpieczeństwo własne i innych i jeśli biegasz w miejscach nieoświetlonych załóż na siebie kamizelkę odblaskową, światełka montowane w różnych miejscach na ciele lub wybierz odzież, która posiada elementy odblaskowe (błagam nie ubieraj się cały/a na czarno! nie musisz wyglądać jak choinka, po prostu daj się innym zauważyć)

Bywa deszczowo, wietrznie, jest chłodniej, a na trasie kałuże i błoto

Zdarza się i w innych porach roku. Jeśli nie chcesz biegać w deszczu czy wietrze, to się po prostu do tego nie zmuszaj! Poczekaj dzień, czy dwa, a pogoda na pewno w końcu ulegnie poprawie.

Jeśli jednak deszcz i wiatr nie stanowią tak dużego problemu to kluczem do sukcesu jest… odpowiednia odzież.

Kałuże i błoto? Można ominąć, wybrać inną trasę lub przeczekać… ostatni wariant jest ryzykowny 😉

Nie ma złej pogody, jest nieadekwatny strój

Czyli co moim zdaniem warto mieć w swojej szufladce z rzeczami aby bieganie jesienią było łatwiejsze:

  • czapka z daszkiem lub opaska na głowę;
  • ocieplane spodnie;
  • warstwy na górną część ciała: topy biegowe dla pań, koszulki na ramiączkach lub z krótkim rękawkiem, bluzy, kurtka przeciwdeszczowa, wiatrówka;
  • na dół legginsy/spodenki krótkie lub długi, na chłodniejsze dni ocieplane (mają grubszy materiał i meszek po wewnętrznej stronie materiału);
  • dłuższe skarpetki (w sensie nie stopki ;));
  • przy niższych temperaturach sprawdzą się jeszcze rękawiczki i komin.

Nie wiesz jak się ubrać na bieganie? Ja kieruję się zasadą, ubierz się jakby było o 10 stopni cieplej niż wskazuje Twój termometr. Tzn., że jeśli dziś jest np. 14 stopni, to wyjdę biegać w krótkim rękawku i krótkich legginsach.

Jeżeli jednak dopiero zaczynasz swoją biegową przygodę i uprawiać będziesz marszobiegi to ubierz się nieco cieplej – np. dorzuć do tego bluzę. Zawsze możesz ją z siebie zdjąć jeśli zgrzejesz się w trakcie, ale i założyć kiedy się wychłodzisz. Biegając zimno możesz odczuwać na początku biegu, po kilku minutach treningu Twój organizm będzie rozgrzany.

Moje początki

Miały również miejsce w okresie zimowym. Pewnego listopadowego zdecydowałam się, że pójdę pobiegać. Nie było idealnie i nie od razu zapałałam miłością do biegania…

Przez lata miałam awersje do tej dyscypliny. Nie lubiłam być zmuszana w szkole do wykonywania wielu rzeczy podczas lekcji wychowania fizycznego, a już tym bardziej z tego oceniana. Idei oceniania tego czy ktoś biegnie szybko, czy wolno, dobrze odbija piłkę czy skacze przez skrzynię nadal nie rozumiem. Serio, po co to komu? Można się skutecznie zniechęcić i bardzo trudno o to by nie porównywać się z innymi kiedy jest się ocenianym.

Jednak po latach i pierwszej przebieżce, pojawiły się kolejne, które w pewnych momentach stanowiły fundament mojej aktywności fizycznej.

Dziś już nie powiedziałabym, że stawiam tylko na bieganie. Po prostu lubię sport, wyzwania i próbowanie nowych rzeczy, ale bieganie pozostało nieodłącznym elementem do którego powracam.

To co, biegniemy?

Mam nadzieję, że udało mi się przekonać Cię, że bieganie jesienią to aktywność fizyczna, która niesie za sobą wiele korzyści.

Uzupełniłabym ten wpis o temat startów biegowych – zwykle jesień była czasem kiedy imprez dla biegaczy było mnóstwo. Ten rok jednak jest inny od lat poprzednich i zdaję sobie sprawę, że nie muszę Ci pisać dlaczego tak jest. Pozostaje nam nadzieja na starty w przyszłym roku, ale Ty już dziś możesz wskoczyć w buty i zacząć pracę nad swoją formą! Działaj!

Przeczytaj także inne wpisy:

Jeśli nie przepadasz za bieganiem, ale chcesz ruszać się więcej to zajrzyj tu:

Dodaj komentarz