Biegania w za ciasnych butach - z życia wzięte

Ta historia będzie poparta moim prywatnym doświadczeniem. Zdarzyło mi się bowiem biegać w nieodpowiednio dopasowanym obuwiu, co oczywiście doprowadziło do określonego skutku.

Miało to miejsce gdzieś na początku mojej biegowej przygody, kiedy to wpadłam na ten super pomysł „pójdę biegać”. 

Nie było to tak zupełnie znienacka, bo wcześniej już biegałam od czasu do czasu. Jednak w końcu wystąpiły pewne komplikacje.

Dodam, że mój biegowy equipmemt był w tamtym czasie praktycznie żaden – biegałam po prostu w sportowym topie i legginsach, a na nogi wkładałam buty uznawane za sportowe, ale raczej z nazwy i wyglądu niż specjalnego przeznaczenia do użytku.

I tak pewnego razu, a pamietam, że był to dość ciepły dzień po powrocie do domu poczułam, że mój duży palec od stopy pulsuje. Paznokieć zaczął robić się fioletowy.

Nie miałam pojęcia o co chodzi nie powiązałam biegania z problemem z paznokciem, który kiedy już przestał pulsować to zaczął zmieniać kolor, a z czasem odchodził. Pod nim natomiast narastał nowy paznokieć.

bieganie w za ciasnych butach

Jak odnalazłam źródło problemu

Dojście do przyczyny tego zjawiska dziś wydaje mi się dość oczywiste. Na tamten czas jednak takie nie było. Za to poszłam do dermatologa i na badania. Nie wynikało z tego nic konkretnego, ale też nie doszliśmy wspólnymi siłami do źródła problemu. Teraz myślę, że gdybym trafiła na dobrego podologa, to pewnie szybciej sprawa by się rozwiązała.

Tak więc moi drodzy – za małe buty do biegania to bardzo często problemy jak w opisanym powyżej przypadku. Czasami nie dotyczy to tylko jednego palca/paznokcia, a kilku. 

Jak dobrać rozmiar buta do biegania i czemu często wypada on większy niż ten, który standardowo nosimy?

Już odpowiadam!

Jak dobrać rozmiar buta do biegania?

Żeby dobrać właściwy rozmiar buta najlepiej jest dobrze poznać długość stopy mierzoną w centymetrach. Jest na to kilka sposobów:

  • możesz zmierzyć długość wkładki buta, który nosisz i który pasuje do Twojej stopy;
  • możesz sprawdzić w butach np. sportowych czy na spodniej części języka jest metka z rozmiarem i długością wkładki mierzoną w centymetrach;
  • możesz odrysować stopę na kartce papieru i dokonać pomiaru centymetrem.

Co do zasady buty biegowe są nieco większe niż , te które nosimy na codzień. Potrzeba w nich nieco więcej luzu ponieważ podczas biegania stopa może delikatnie puchnąć – będzie to oczywiście zależne od danej osoby i predyspozycji do puchnięcia, temperatury, ale też pokonywanego kilometrażu. Zatem nie zalecam kupowania butów do biegania, które leżą “na styk”. Doskonale za to sprawdza się zasada dobierania butów, które są o 0,5 lub 1 cm większe od noszonego rozmiaru. Przekładając to na rozmiary będzie to o,5 lub 1 rozmiar większy but. Jednak z racji tego, iż rozmiarówki wypadają różnie, radzę trzymać się bardziej długości wkładki wyrażonej w centymetrach niż rozmiaru buta. Zmniejsza to ryzyko przykrej niespodzianki i wybrania do biegania za ciasnych butów lub przeciwnie – zbyt dużych.

Na co jeszcze zwrócić uwagę

Dobór butów do biegania, które nie będą za ciasne uważam za rzecz kluczową. Warto jednak też wiedzieć, że biegamy różnie – kontakt stopy i jej ustawienie oraz praca podczas biegu mogą się różnić. Stąd wyróżnia się trzy typy stopy:

  • neutralną;
  • promującą;
  • supinująca.

Jak sprawdzić jaki masz rodzaj stopy? Zachęcam do zapoznania się z artykułem na ten temat na blogu eobuwie.com.pl. Jeżeli nadal masz wątpliwości, to najlepiej rozwiać je może wizyta w sklepie z obuwiem biegowym, gdzie personel w sposób profesjonalny pomoże ocenić rodzaj stopy jak i dobrać do niej odpowiednie obuwie (w tym również rozmiar ;)).

Bieganie w za ciasnych butach - podsumowanie

na początku przygody z bieganiem można poczynić całkiem sporo różnych błędów. Na szczęście można też korzystać z doświadczenia innych, którzy zdążyli już odrobić swoją lekcje. Mam zatem nadzieję, że wpis ten okaże się przydatny i będzie dobrą wskazówką, dzięki której oszczędzicie sobie bólu, niepotrzebnych wydatków i ogółem nieprzyjemności. Bo bieganie wcale nie musi wiązać się z obolałymi stopami! A jeśli coś nie gra, to warto szukać źródła problemu. Prędzej czy później da się je znaleźć. 

Jeśli nadal zastanawiasz się nad rozpoczęciem biegowej przygody to polecam artykuł o bieganiu jesienią, a dla tych, którzy wolą aktywność w czterech ścianach polecam artykuły o treningach w domu oraz na temat moich doświadczeń z programami z YouTube od Caroline Girvan.

Dodaj komentarz